Witam serdecznie!
Oj jak mnie dawno nie było. Ale dzisiaj witam Was bardzo wesołą serwetą, można nawet powiedzieć, że bieżnikiem. Wykonałam go szydełkiem Addi 1,5mm oraz kordonkami: biały - Cotton Filet, a fioletowy - Maxi Belday. Dużo kordonka nie zeszło na tę robótkę, co mnie bardzo ucieszyło. Zostało na dekoracje świąteczne, które już rozpoczęłam też robić. A jak tam u Was? Też już działacie w temacie świąt? Ja w zeszłym roku za późno zaczęłam i niewiele zdążyłam zrobić. W tym roku postanowiłam szybciej zacząć :)
No ale wracając do bieżnika to osiągnął on wymiary ok. 98cm x 30cm. Myślę, że prezentuje się całkiem nieźle, tym bardziej, iż pasuje bardzo do wnętrza, w którym się znajduje. Na ścianach są elementy białe i fioletowe, dlatego też do wykonania tego bieżnika zastosowałam te kolory. Oczywiście dla zainteresowanych dodaje też schemat. Może ktoś z Was się zainspiruje i wykona własną wersje tego bieżnika. Jestem bardzo ciekawa.
Schemat pochodzi z Haekel-Ideen (Sonderheft FI390)
Wiecie zauważyłam, że gdy mam kilka robótek rozpoczętych szydełkowanie mi dużo wolniej idzie niż na początku. Gdy mam chwile zastanawiam się, za co by się tu złapać i często mam taki dylemat, że w końcu sięgam po książkę. Myślę, że wrócę do mojego początkowego systemu, czyli jedną rzecz skończyć, i wtedy drugą zacząć. Wtedy szło wszystko o wiele szybciej.
Obecnie mam dwa projekty ukończone. Może zdradze kolory - jeden biało-czerwony, a drugi szary. Jednak nie doczekały się jeszcze krochmalnia. Mam nadzieję, że uda mi się i te zaległości nadrobić.
Napewno wkrótce do Was znów zajrze.
Dziękuje wszystkim, którzy odwiedzają mojego bloga oraz mój fun page. Dziękuje za te miłe słowa, które piszecie w prywatnych wiadomościach oraz listach. Jest mi niezmiernie miło.
Życzę wszystkim miłego nadchodzącego weekendu.
30.10.2016
Czas pracy: około 14h
Zużyty materiał: około 250m
Czas pracy: około 14h
Zużyty materiał: około 250m
Czas, który poświęciłam szydełku: 41dni 23h 30min
Tyle metrów już zużyłam razem: 22km 384m
Pozdrawiam serdecznie!
Klaudia
Tyle metrów już zużyłam razem: 22km 384m
Pozdrawiam serdecznie!
Klaudia





Piękny bieżnik! pozdrawiam cieplutko!
OdpowiedzUsuńDziękuje bardzo i również pozdrawiam��
OdpowiedzUsuńAle pięknie wygląda!
OdpowiedzUsuńDziękuje😊
UsuńPiękna serwetka, we mnie dopiero dojrzewa myśl o zrobieniu takiej :)
OdpowiedzUsuńJa też długo się za nią zabierałam, ale niedawno przyszedł czas na wyjazd do Polski i wykończenie remontu. I sobie pomyślałam, że na nowy stół musi być koniecznie nowy bieżnik i machnęłam go w dwa wieczory😊oczywiście został już "ochrzczony" wylaniem kawy na niego przez mojego syna😊
UsuńPrzecudna serweta wyszła!!! Podziwiam
OdpowiedzUsuńDziękuje bardzo😊
UsuńKladiu, to jest cos, czego moje palce nigdy nie beda umialy zrobic! Podziwiam, jest piekny!! pa, Jola
OdpowiedzUsuńDziękuje Ci bardzo😊ach troszke cierpliwości i napewno dałabyś rade😊
UsuńPodoba mi się bardzo taki bieżnik, serwetka - jak zwał tak zwał :) Ale na pewno świetnie takie cudo wyglądałoby na mojej ławie :)
OdpowiedzUsuńTo czekam na efekty Twojej pracy :) Jestem ciekawa interpretacji :)
UsuńOniemiałam z wrażenia ! Ta serwetka jest fantastyczna :):)
OdpowiedzUsuńDziękuje Ci bardzo. Powstała już kolejna, którą zaniedługo zaprezentuję.
UsuńSuperb - so beautiful!
OdpowiedzUsuńprzepiękna!
OdpowiedzUsuńmogę prosić o nazwę książki
OdpowiedzUsuńto jakaś stara niemiecka gazetka, nie pamiętam niestety tytułu, ale jak wpadnie mi w ręce to podzielę się informacją
Usuń