poniedziałek, 30 października 2017

98. Komin pęczkowy

Dzień dobry!

To już końcówka października, jak i moja ostatnia prezentacja tego miesiąca. Dzisiaj chciałabym pokazać komin wykonany słupkami pęczkowymi. Samą czapkę prezentowałam w tym poście. Bardzo lubię komplety, dlatego postanowiłam do mojej czapki dorobić komin.

Wykonałam go szydełkiem Crelando 3.0 mm oraz włóczką Red Heart Lisa. Tą samą co robiłam czapkę :) Żadnego schematu nie posiadam, gdyż komin wykonałam według własnego pomysłu. Jest on stworzony z początkowego łańcuszka, kolejno półsłupków, następnie każdy rząd zrobiony jest pęczkami i wykończenie znów półsłupkami. Motków potrzebnych na taki komin jest minimum 3 sztuki - ja zużyłam dwa czarne i niecały jeden czerwony.

Nadchodzą chłodne dni - także na pewno komplet będzie idealny do wykorzystania! No i kolory myślę są tak dobrane, iż będą pasowały do wszystkiego. 

Mam w planach zrobić jeszcze mitenki do tego kompletu, no ale narazie inne projekty pochłaniają mój czas!

Tym razem taka nietypowa prezentacja! Na Kubusiu Puchatku - ale jak widać jemu też takie "ubranko" pasuje :)






Ostatnie zdjęcie przedstawia sposób, w jaki go tworzyłam - w podróży samochodem do Polski :) Taka długa trasa jest idealna do szydełkowania!

I tym miłym akcentem żegnam się dziś i do zobaczenia za kilka dni w nowym miesiącu! Życzę samych przyjemnych chwil podczas tworzenia! Ja zabieram się do kolejnego projektu, którego efekty zobaczycie już wkrótce!

Buziolki!!!
Klaudia

niedziela, 22 października 2017

97. Ogłaszam szydełkowy SAL u Klaudii :))))

Hejka wszystkim szydełkomaniaczkom!

Tak, tym razem zapraszam wszystkie szydełkomaniaczki do wspólnej zabawy!
Gdzie się nie obrócę na blogach to wszędzie wspólne zabawy. Dlatego pomyślałam, że stworzę taką u siebie.

Blog nie ma żadnej rocznicy, ani nic szczególnego się nie wydarzyło! Ale po odwiedzinach na innych blogach, w zasadzie dotyczących haftu krzyżykowego, pomyślałam, żeby zrobić SAL, ale szydełkowy.

Zabawa będzie polegać na wspólnym tworzeniu robótki. Początkowo myślałam nad jakimś motywem świątecznym, ale nic mnie zbytnio nie urzekło. Zresztą zapewne wiele z Was już robi świąteczne ozdoby, zatem robótka z innej beczki będzie odskocznią!
Zapraszam jeszcze raz do wspólnego dziergania!

SAL Szydełkiem wyczarowane u Klaudii

Banerek

Może najpierw pokażę Wam temat a raczej model wykonywanej przez nas wspólnej serwetki.


Serwetka nie jest skomplikowana, ale fajnie byłoby ją zobaczyć w innych wykonaniach. 
Mam nadzieję, że model Wam się spodoba.
Docelowo serwetka ma mieć rozmiar około 41 cm średnicy przy szydełku Prym 1,25 mm. 
Oczywiście w naszej zabawie dobór materiału oraz szydełka jest dowolny - dzięki temu stworzymy różne projekty!

Kto ma ochotę się dołączyć?

Zasady zabawy
1. Zgłaszamy się do zabawy za pomocą żabki - niebieski przycisk pod tym postem :)
2. Zarówno wysyłamy do mnie e-maila (klaudiapiszczan85@gmail.com), abym potem mogła Wam przesłać opis i schemat wykonania.
3. Zapisy będą trwać do 19 listopada 2017 (niedziela), zatem po 20 listopada wyślę Wam schemat.
4. Postępami chwalimy się co środę aż do 6 grudnia - to będzie ostatnia środa naszej zabawy.
W tym dniu zbiorę Wasze wykonania w jednym poście z linkami do nich :)
5. Na swoim blogu uczestnicy zabawy umieszczają powyższy banerek.
6. Można również napisać post u siebie dotyczący tej zabawy. ale nie jest to warunek konieczny.
7. Życzę udanej zabawy i owocnego dziergania!




sobota, 21 października 2017

96. Szaleństwo krzyżykowe :)

Witam wieczorową porą!

Jak Wam minął dzisiejszy dzień? Dla mnie był zdecydowanie za krótki. Jak to sobota, najpierw sprzątanie - gotowanie mnie dziś ominęło - mężuś zrobił obiadek :))) Potem zakupy i niestety nastał wieczór.
Trzeba było moich trzech muszkieterów nakarmić, a gdy już zrobiło się cicho w domku to zabrałam się za rozpakowanie paczuszki, która dzisiaj do mnie dotarła. 

Szaleństwo krzyżykowe - tak zatytułowałam post, gdyż zaszalałam zakupowo z muliną i zamówiłam dość pokaźną ilość. 

Zastanawiałam się, jaka ta mulina będzie. Tym bardziej, że przygodę z haftem zaczęłam stosunkowo niedawno. Ale naprawdę jest rewelacyjna. Według moich pierwszych spostrzeżeń numeracja odpowiada dmc, ale sprawdziłam tylko kilka sztuk. Reszta wyjdzie podczas pracy, czy faktycznie numeracja jest taka sama. Przejrzeć tyle sztuk to nie łatwa sprawa.

Zatem pokażę moje zakupowe szaleństwo!


Kolory według mnie cudowne!


Najpierw liczyłam, czy ilość jest zgodna z zamówieniem. No nie pomylili się - równo 300 sztuk!


Powiedzcie drogie Panie, jak sortujecie taką mulinę? Kolorami? Numerami?
Nie wiem, jak to mam ogarnąć - takiej ilości jeszcze nie miałam.


Zatem spakowałam na razie do takiego pojemnika, bo naprawdę nie mam koncepcji, jak to ogarnąć!


A tutaj moje zakupy podczas urlopu - skromna paczuszka :)

Uwielbiam rozpakowywać paczuszki! Cieszę się wtedy, jak dziecko, które znajduje prezent od Mikołaja!


Tak - szykuje się haftowanie 3 obrazów - rumianki na wietrze (będą jako pierwsze), maki i chabry. Kiedy to powstanie to sama nie wiem - na razie na tapecie są metryczki - które  w ogóle nie były zaplanowane - ale wykonuje je na zamówienie. Także efektami na pewno się wkrótce pochwalę.


Czekam na Wasze rady - jak ja mam tą muline ogarnąć?! Mam nadzieję, że coś zaradzicie :)

Buziolki i do następnego ..... już wkrótce :)
Klaudia

piątek, 20 października 2017

95. Szydełkowy kwiat 3D - tutorial video

Dzień dobry!

Pamiętacie moją firanę zrobioną do kuchni? Była właśnie ozdobiona kwiatami. I dzisiaj chciałabym pokazać, jak taki kwiat wykonać. Nie jest zbyt skomplikowane, a nadaje różnym robótkom swojego uroku.


Firanę wraz z kwiatem pokazywałam tutaj, gdzie również można znaleźć schemat graficzny tego kwiatka.
Jak już kiedyś wspominałam firana docelowo została umieszczona na oknie kuchennym w moim domu, a prezentuje się tak:

Post z tymi zdjęciami możecie znaleźć tutaj

Myślę, że te kwiatki idealnie prezentują się na tej firanie, ale mogą być również ozdobą czapki lub jakiegoś pojemnika. A można z niego zrobić nawet girlandę. Wszystko zależy od naszej kreatywności!

Jak wykonać kwiatka możecie zobaczyć na tym filmiku.

Tym razem kwiatka wykonałam kordonkiem, który podarowała mi kiedyś moja siostra na święta. I w końcu doczekał się swojego wykorzystania. Jest to kordonek snow white, TEX 50x3, 100% bawełniany.
Oraz szydełkiem Tulip 1,25 mm.
Mój kwiat osiągnął średnicę 6,5 cm. Gdybyście chcieli zrobić go w większej wersji wystarczy dobrać inne szydełko oraz włóczkę, czy też kordonek. Wielkość robótki zawsze zależy od materiałów, jakich używamy.
Dodatkowo ozdobiłam mój kwiat koralikiem, który nadaje mu pełności i spójności!

A tutaj w wersji z kordonka nowosolskiego

Pozdrawiam cieplutko i do następnego!
Klaudia

wtorek, 17 października 2017

94. SAL z choinką na Boże Narodzenie 2017

Dzień dobry!

Biegając po blogach i zwiedzając co tam nowego u blogowiczek natrafiłam na wspólne wyszywanie u Katarzyny


Zapisy trwają do 31 października, a wyszywać wspólnie będziemy taką oto piękną choinkę

Wzór naprawdę mi się podoba, dlatego postanowiłam wziąć udział w tej zabawie. Czy mi się uda wyszyć to w tak krótkim czasie to się okaże. Wzór nie jest duży - jednak mam kilka innych robótek rozpoczętych, i do tego zakupione nowe wzory haftu, które zaprzątają moją głowę, aby już je rozpocząć. Więcej na temat zabawy możecie przeczytać u Katarzyny w tym poście.

No to teraz nie pozostaje mi nic, jak powykańczać rozpoczęte projekty, abym mogła zająć się zabawą we wspólne wyszywanie. Po 1 listopada dostaniemy wzorki, a zabawa trwa do 5 grudnia. Zatem może uda mi się ukończyć - postępami będę chwalić się na swoim blogu. Trzymajcie kciuki!

Pozdrawiam cieplutko,
Klaudia

poniedziałek, 16 października 2017

93. Zakręcony mix motywów

Dzień dobry!

Jesień nadeszła pełnymi krokami, dlatego w te dni, które robią się coraz krótsze postanowiłam wprowadzić odrobinę słońca do domu!
Dzisiaj chciałabym pokazać mój ostatni bieżnik. Jest to dokończenie robótki zaczętej dawno temu, która przyznam się szczerze, została przeze mnie zapomniana. Robótka leżała pod napoczętymi firanami, które zresztą mam nadzieję również wkrótce wykończyć. Także o jeden projekt jestem już do przodu!

Ostatnim czasem pracuję na grubych włóczkach i dziwnie było się tak nagle przerzucić na kordonek. Ale dałam radę!

Zapewne zastanawiacie się skąd taki tytuł posta. Przyszło mi to do głowy, gdyż w bieżniku jest motyw ananasa oraz technika filetowa przerabiana dookoła. Dlatego powstał Zakręcony mix motywów.



Bieżnik wykonałam kordonkiem Gründl w kolorze brzoskwiniowym lub można go nawet nazwać łososiowym. Dla mnie jest to jedno i to samo :)

Ciężko fotografować duże projekty, aby wyglądały symetrycznie. Zawsze któraś strona na zdjęciu mi się zwęża - ale w rzeczywistości bieżnik jest symetryczny :)

Szydełko Addi 1,25 mm. Tak jak było to zalecane w opisie wykonania. Docelowo miał być na stolik kawowy, jednak wyszedł sporych rozmiarów. Według instrukcji powinien mieć ok. 36x74 cm, a mój wyszedł około 50x120cm. (Chwilowo dokładnie nie pamiętam - mierzyłam go, gdy byłam w domu, ale nigdzie nie zapisałam, no a bieżnik został w Polsce). W każdym razie nie pasował na stół kawowy, to powędrował do jadalni :)

Dobrze, że mam dwa stoły - zawsze coś gdzieś wykorzystam!

Zbliżenie ananasków


Zbliżenie motywu kwiatowego

Schemat pochodzi z czasopisma "Dekoratives Häkeln Nr 136". Uwielbiam te gazetki. Zresztą przebywając w Niemczech mam ograniczony dostęp do polskich wersji gazetek. Jednak podczas urlopu kilka zakupiłam - także na pewno wkrótce z nich coś powstanie, gdyż niektóre projekty bardzo wpadły mi w oko.
A Wy z czego najczęściej korzystacie tworząc swoje robótki? Tak pytam, bo ciekawa jestem :)

Pozdrawiam serdecznie i do następnego,
Klaudia!

sobota, 7 października 2017

92. Czapka wzorem warkocza!

Dzień dobry!

Jak tam Wam październik mija? Robótkowo?
Ja przygotowuję się już do zimy. I tak oto powstała u mnie czapka stworzona wzorem warkocza.


Niby wygląda na skomplikowaną do zrobienia, ale jednak jest to mylne wrażenie! Podczas tworzenia trzeba być naprawdę skupionym, łatwo o pomyłkę, gdyż przerabiania jest słupkami reliefowymi raz wbijanymi od przodu, a innym razem od tyłu, no i to nie  w każdym rzędzie.





Wzór jest naprawdę niesamowity! Już się cieszę na nadchodzącą zimę, kiedy będę mogła ją założyć. 

Niestety nie posiadam na nią schematu. Jednak postaram się po powrocie z Polski zrobić filmik instruktażowy. Ktoś zainteresowany?

Życzę Wam udanego, szydełkowego i owocnego weekendu!
Pozdrawiam cieplutko i do następnego,
Klaudia

czwartek, 5 października 2017

91. Moja wielka duma - zegar z pajęczyną! Czyli nitką malowane...

Dzień dobry!

Już jakiś czas temu powstał mój zegar metodą haftu krzyżykowego!
Jednak czekał na przyjazd do Polski, gdyż właśnie tu w domu zostawiłam do niego ramkę. Nawet nie sądziłam, że to tego przyjazdu uda mi się go wyhaftować. A jednak!

Tak się na niego cieszyłam, że oczywiście zaraz w sobotę musiałam się nim zająć. Najpierw wyprasowałam, odmierzyłam, gdzie ma być wywiercona dziura na mechanizm, no i biegiem do męża, aby wywiercił ( a co sobie będę rączki brudzić ;p). 
Nawet nie wiedziałam, że zamontowanie mechanizmu zegarowego może przysporzyć tyle problemów.
Po namierzeniu wszystkiego, okazało się, że źle moją dziurę namierzyłam! Taka niespodzianka! Wskazówki wystawały poza ramkę. No nic. Zatem wzięłam wszystko i pobiegłam do garażu. 
A moja druga połowa aż się za głowę złapała, hi hi, jak to można źle pomierzyć? "Ja tu muszę głowice wymontować, a nie twoim zegarkiem się zajmować" - powiedział mi mężuś. No ale jednak się zlitował i wywiercił mi tą dziurę. Naciągnęłam haft, włożyłam do ramki. A tu widać, że znów krzywo!
Już myślałam, że ten zegar mnie wykończy. Zatem kolejne podejście. No i w końcu się udało! 
Jednak sam mechanizm nie pasuje idealnie to ramki, która była w zestawie. Część, która znajduje się z tyłu wystawała poza ramkę, przez co po zawieszeniu na ścianie całość odstawała od ściany. Zdemontowałam zatem uszczelkę, jednak nadal był ten sam problem, chociaż już mniej odstawało od ściany i w końcu mnie efekt zadowolił.

Zresztą sami oceńcie!

Jeszcze przed powieszeniem!

Nareszcie wisi na ścianie, a poniżej prezentacja z większej odległości.


Według mnie, zegar ten, jest idealną, a zarazem praktyczną ozdobą pokoju. Mnie samej bardzo się podoba i jestem naprawdę z niego bardzo dumna!

Wzór oraz instrukcje wykonania wraz z zestawem potrzebnych materiałów zakupiłam na coricamo. Znajdziecie go pod tym adresem zegar z pajęczyną
Ja swój zestaw zamówiłam wraz z koralikami. Pierwszy raz wyszywałam koralikami - oporniej mi szło niż stawianie krzyżyków. No ale trening czyni mistrza!

Mój proces powstawania tego zegara wyglądał tak:






Ciekawa jestem, czy chcielibyście mieć taki projekt na własnej ścianie? Jak Wam w ogóle się podoba tak dekoracja? Czekam z niecierpliwością na Wasze opinie.

Pozdrawiam cieplutko i do następnego,
Klaudia

wtorek, 3 października 2017

90. Październikowe inspiracje

Dzień dobry!

Postanowiłam kontynuować post z zeszłego miesiąca i może wprowadzić te inspiracje na stałe. Co myślicie o tym?

W każdym razie dzisiaj chcę się z Wami podzielić moimi znaleziskami! Może ktoś z Was z nich akurat skorzysta.
Wiadomo, że internet to kopalnia pomysłów i schematów, ale wiem, że nie każdemu chce się szukać! Ja kiedyś też sama wolałam iść na "gotowe". Jednak z biegiem czasu się to zmieniło!

Także może dziś zainspiruję właśnie Ciebie?

Pierwszym moim znaleziskiem jest taki wzorek, który można wykorzystać i na czapkę i na szalik lub komin. Niestety brak schematu na czape, ale to chyba idzie łatwo wykombinować. Jeszcze sama nie wiem, ale może spróbuję :)

Wstawiłam obraz, ale jeśli chcielibiście odwiedzić tego pina to dodaje adres.

Moją kolejną inspiracją, która mnie samej osobiście bardzo się podoba, jest taka serwetka

Cudowna prawda? (adres  tu:)

Chętnie bym ją wykonała, ale nie wiem czy przy tych wszystkich moich rozpoczętych projektach znajdę czas! Może kiedyś...


oj w te pochmurne dni przyda się trochę kwiatów!

Ciekawy sposób na wykonanie róży. Nieprawdaż?

No to jak już jestem przy kwiatach. To znalazłam takie cudo!

Normalnie genialne! Aż chęć łapać za szydełko! Tylko nie mam ze sobą potrzebnych materiałów! :(

Zima nadchodzi wielkimi krokami, więc może coś cieplejszego zaproponuje. W końcu znalazłam przypadkowo schemat pęczkowej czapki!

No i to chyba na tyle w tym miesiącu z moich znalezisk. Przypadło Wam coś do gustu?

Pozdrawiam i do następnego,
Klaudia

niedziela, 1 października 2017

89. Coś z niczego, czyli ubierz swoją rolkę po kordonku!

Dzień dobry!

To już październik! Jak ten czas szybko leci! Ani się nie obejrzymy a już zastaną nas święta!

Mówiłam, a raczej pisałam, że tym razem podczas urlopu nie zapomnę o blogu! Przeważnie przy wyjazdach do Polski brakowało mi czasu na wszystko, ale powoli wszystko się zmienia. Remonty dobiegają końca i mam troszkę więcej czasu dla siebie. No jeśli przy dwójce urwisów można wygospodarować wolny czas - najczęściej na wieczór! Ale dobre i to :)

Nawiązując do tematu postu. Wiedzieliście, że można w fantastyczny sposób wykorzystać rolkę po kordonku? Wpadłam na to niedawno oglądając różne rzeczy na pintereście po rolkach po papierze toaletowym. 
I wymyśliłam, że można właśnie wykorzystać rolkę po kordonku oraz włóczki.

Tak za moim pomysłem, zaczęłam działać. Kombinować i wymyśliłam sobie wzór, jak "ubrać" taką rolkę.

Pewnie się zastanawiacie, ale po co w ogóle ubierać taką rolkę?
A po to, aby na przykład stworzyć pojemnik na szydełka lub na kredki!
Według mojej skromnej opinii pomysł bardzo ciekawy.

Mój pierwszy pojemnik prezentuje się tak:


To ubranko wykonałam włóczką Cotton Quick Print (50g - 125m) kolor nr 205 oraz szydełkiem Crelando 3.0 mm


Ozdobiłam ten model satynową tasiemką!


Tak mi się spodobał, iż postanowiłam stworzyć drugi a przy okazji oczywiście nagrać jego wykonanie!


Drugi pojemnik, czyli niebieski wykonałam również szydełkiem Crelando 3.0 mm oraz włóczką zakupioną w holenderskim Action - "Made by me" - Sparkly cotton yarn (97% bawełny i 3% polyester) - jest przeplatana srebrną nitką


Filmik, ukazujący jak zrobić takie ubranko już znajdziecie na moim kanale na YT. 
Udało mi się go wgrać jeszcze przed wyjazdem. Zatem zapraszam na tutorial.


A teraz zamieszczę wzór opisowy! Dla tych, którzy nie lubią tworzyć z filmikami. Jednak wydaje mi się, że przedstawienie tego w filmie jest łatwiejsze, jak zrobienie opisu wykonania!

Jak zrobić ubranko na rolkę po kordonku?

Jeśli z niego skorzystasz bardzo proszę o zamieszczenie informacji, skąd go wzięłaś. Może to być link do mojego postu lub przekierowanie na mojego bloga. Będzie mi niezmiernie miło!
Sama stworzyłam to ubranko według własnego pomysłu, dlatego proszę uszanuj to.

Potrzebujemy: rolkę po kordonku, kółko wycięte z tekturki (będzie nam zastępowało dno) oraz włóczkę, szydełko, igłę i nożyczki.

Robótkę zaczynamy od wykonania 5 oczek łańcuszka i zamykamy w okrąg. Można rozpocząć również od Magic Ring.
Rząd 1: 12 słupków w okrąg.
Rząd 2: 24 słupki, czyli po 2 słupki w każdy słupek pierwszego rzędu.
Rząd 3: 36 słupków (sekwencja 2 słupki, 1 słupek, 2 słupki, 1 słupek)
Rząd 4: 48 słupków (sekwencja 2 słupki, 1 słupek, 1 słupek, 2 słupki)
Rząd 5: 48 słupków w tylnią nitkę
Rząd 6: 48 słupków w tylnią nitkę
Rząd 7: 48 słupków w tylnią nitkę
Rząd 8: 48 słupków w tylnią nitkę
Rząd 9: 48 słupków w tylnią nitkę
Rząd 10: 48 słupków w tylnią nitkę
Rząd 11: 48 słupków w tylnią nitkę
Rząd 12: 48 słupków w tylnią nitkę
Rząd 13: 48 słupków pod obie nitki
Rząd 14: 48 słupków pod obie nitki, zakańczamy robótkę
Rząd 15: odliczamy 3 rząd od góry i rozpoczynamy robótkę w przedniej nitce tego rzędu i wykonujemy najpierw oczko łańcuszka rozpoczynające rząd, kolejno 5 oczek łańcuszka, pomijamy jedno oczko w rzędzie i wbijamy się w kolejne robiąc oczko ścisłe, 5 oczek łańcuszka, pomijamy jedno oczko i wbijamy się robiąc oczko ścisłe - powtarzamy do końca rzędu i zamykamy ostatni łuk przerabiając 2 oczka łańcuszka i słupek wbijając się w pierwsze oczko rozpoczynające rząd
Rząd 16: od razu wykonujemy narzut do słupka i w kolejnym łuku wykonujemy w sumie 7 słupków, w następnym łuku oczko ścisłe, a w kolejnym 7 słupków i tak do końca rzędu; zakańczamy robótkę oczkiem ścisłym zamykającym.

Poobcinane nitki za pomocą igły chowamy (wszywamy) w głąb robótki.

Dla urozmaicenia, pomiędzy powstałymi falbankami przeciągamy ozdobną tasiemkę i robimy kokardkę. Nasz pojemnik jest gotowy!

Mam nadzieję, że w miarę zrozumiale opisałam. A jeśli nie, to zapraszam do zobaczenia filmiku!

Ciekawa jestem, jak Wam się mój autorski projekt podoba? Czekam z niecierpliwością na opinie!

Pozdrawiam i do następnego,
Klaudia!

You might also like