Kolejny projekcik w zabawie Wielkanocnej, którą organizuje Kasia.
Mój trzeci hafcik powstał już jakiś czas temu, ale jakoś nie było mi jeszcze dane pokazać go na blogu. Tym razem podczas pracy zapomniałam zrobić zdjęcia i dopiero mi się przypomniało, jak już zaczęłam robić kontury! No ale nic nie szkodzi. Liczy się przecież efekt końcowy :)
Zdjęcie przedstawia jeszcze mojego kurczaczka w trakcie pracy.
A tutaj już gotowy
Na dzisiejszy dzień moje SALowe hafciki prezentują się tak
A teraz pokażę Wam co mi ostatnio zabrało sporo czasu. Zamówiłam sobie pudełka na mulinę, brakło mi bobinek to zaczęłam robić swoje :) Na dzisiejszy dzień muliny mam wszystkie posortowane numerami i poukładane w pudełkach. Jednak jeszcze nie wszystkie są nawleczone na bobinki. No ale przyjdzie i na to czas :) Muliny nadmiarowe poukładałam też według numeracji do osobnego pudełka. Teraz trzeba wziąć się za dokończenie haftów wielkanocnych.
Pozdrawiam cieplutko!
Buziolki!
Klaudia





Super :)
OdpowiedzUsuńDziękuje :)
UsuńTeż tak przechowuję muliny. Świetna sprawa!
OdpowiedzUsuńHafciki prześliczne. Nie lubię robić konturów, ale przy niektórych haftach, szczególnie tych mniejszych, są niezbędne.
Pozdrawiam cieplutko:)
Dziękuje :) Ja jakoś ostatnio nawet przekonałam się do tych konturów. I dzięki temu hafcikowi poznałam coś nowego :) french knot :)
UsuńA co do mulin - to najgorsze to nawlekanie na bobinki :D
Również pozdrawiam :)
Radosne hafciki! :) Ja niedawno skończyłam nawlekanie mojego zbiorku mulin... ech, dużo przy tym zabawy :P A pudełko z przegródkami - świetny pomysł! Moje leżakują w pudełku na buty... ;)
OdpowiedzUsuńJa wcześniej miałam wrzucone po prostu do plastikowego pudełka. Ale szukanie w nim koloru, którego potrzebowałam to była masakra :) Teraz już panuje porządeczek :) A pudełko na buty też jest dobrym sposobem :)
UsuńMuszę chyba sobie porobić przegródki w tym moim pudełku, bo obecnie są wszystkie kolory wymieszane ;) Choć nie zajmuję się haftem i rzadko sięgam po muliny ;P
UsuńJa w zasadzie kupuje gotowe zestawy jak na razie, ale do takich zabaw przydają się niezestawowe muliny. Także zaopatrzyłam się w sporą ilość i trzeba było to poukładać :)
UsuńŚwietne hafty :). Ja niestety nie mam do nich cierpliwości :). Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuje :) Pozdrawiam również :)
UsuńWspaniałe są te hafciki :) Podziwiam ponieważ ja nie umiem :)
OdpowiedzUsuńDziękuje :) ja do niedawna też nie umiałam :D
UsuńŁadne hafciki :)))
OdpowiedzUsuńDziękuje bardzo :)
Usuń