Oczywiście nadszedł czas na skojarzenia z literą B, gdyż właśnie oto i ona jest kolejną w naszym alfabecie.
1. B jak Bobinka
Czyli tekturka, na którą nawlekamy nasze mulinki. Nie wyobrażam sobie haftowania bez tych własnie bobinek :)
*************************
![]() |
| zdjęcie pochodzi ze strony haftpasja |
*************************
2. B jak Bombka
Idealnie pasuje ta litera do innej zabawy "Bombkujemy cały rok"
Takie bombki są na prawdę urocze i można je wykorzystać na wszelkie sposoby :)
**************************
**************************
3. B jak "Boże Narodzenie"
Oj ile to ciekawych robótkowych rzeczy idzie wyczarować z okazji Bożego Narodzenia.
Moją największą dumą jest serwetka z choinkami i bombkami
*************************
4. B jak "blogowanie"
Kiedy zakładałam bloga nie sądziłam, że będzie mi sprawiać tyle radości jego prowadzenie. Cieszę się, że wytrwałam i coraz częściej tu zaglądam. Czy mogę nazwać się blogerką? Myślę, że nie do końca, ale częściowo na pewno. Cieszę się bardzo, że dołączyłam do Waszego wirtualnego robótkowego świata. Dajecie mi wiele wsparcia, rad, jak i inspiracji. Mam nadzieję, że będzie to długo trwać :)
*************************
5. B jak "bałagan"
Oj tak - w moich zbiorach i szydełkowych i haftowych trwa bałagan. Co poukładam wszystko to zaniedługo znów nie umię nic znaleźć. Na całe szczęście zaopatrzyłam się ostatnio w pudełka na mulinę. W zasadzie do połowy to ogarnęłam. Mulinki poukładane numerami, zapasy w osobnym pudełku. Jednak jeszcze nie nawlekłam wszystkich na bobinki.
A co do rzeczy szydełkowych. Nadal szukam pomysłu, jak sprawić, aby zapanował porządeczek. Włóczki, kordonki i wszelakie przyda się mam pochowane gdzie się da. Jakoś nie potrafię tego ogarnąć, żeby wszystko było w jednym miejscu! Mam chyba za małe mieszkanie... jednak mam nadzieję, że za kilka miesięcy się to wszystko zmieni. I zapanuje porządek... a dlaczego? Dowiecie się na pewno z bloga! Na razie pozostawie to w tajemnicy :)
No to tym razem chyba na tyle. Więcej nic mi nie przyszło do głowy. Ciekawa jestem, co innego wymyślą pozostałe uczestniczki zabawy :)
Pozdrawiam cieplutko!
Buziolki!
Klaudia







hi, hi - najbardziej podoba mi się -bałagan-. Ja swój ogarnęłam jakiś czas temu kupując skrzynki plastikowe, które mieszczą kolejne pudełka z mulinami, kanwami, kordonkami, gazetkami.
OdpowiedzUsuńHafciarski bałagan- strzał w dziesiątkę:)
OdpowiedzUsuńŚwietne odpowiedzi. Bałagan u mnie tez nie do ogarnięcia, ale powiedzmy że to kreatywny bałagan i zawsze się w nim odnajduję;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
"Bałagan" - na to nie wpadłam :) Super :)
OdpowiedzUsuńBałagan to hasło klucz :) sama na to nie wpadłam a pasuje do mnie idealnie. Chociaż właśnie od 2 dni gruntownie sprzątamy przed przemeblowaniem 3 sypialni więc jest szansa na odgruzowanie :)
OdpowiedzUsuńŚwietne skojarzenia :)
OdpowiedzUsuńBałagan :) Najlepsze słowo oddające świat róbótkowych przydasiów ;-)
OdpowiedzUsuń