Tak, wiem. Miało być w sumie sześć obrazków, jednak ja zrobiłam tylko cztery. Nie zdąże już zrobić kolejnych dwóch, gdyż jestem już "na walizkach". Wybieramy się na Święta do domu. Jestem ogólnie zadowolona z efektu moich hafcików, pomimo, że mam tylko 4. Dwa z nich znalazły już swoje zastosowanie - pochwalę się nimi wkrótce.
A dzisiaj odsłona czwartego haftu :)
I oczywiście zdjęcie przed zrobieniem konturów. Oczywiście zorientowałam się dopiero, że mam zrobić zdjęcie, jak już zaczęłam robić kontury :)
Moje wszystkie hafty z tej zabawy wyglądają tak:
Pozdrawiam cieplutko!
Buziolki!
Klaudia



Fajny hafcik jak zwykle :)
OdpowiedzUsuńA ja jak zwykle Ci dziękuję :)
OdpowiedzUsuńBuzia się śmieje jak patrzę na tego uroczego zajączka :) Super hafciki :)
OdpowiedzUsuńDziękuje bardzo :)
UsuńFajne te hafciki, ale mnie dobijały kontury...
OdpowiedzUsuńA mnie się je w miarę przyjemnie wyszywało :)
UsuńŚliczne hafciki. Kontury robią swoje, dają cały efekt. Niestety doba nie wydłuza mi się i sobie odpuściłam te schematy. Może w wolnych chwilach zasiądę i będą jak znalazł za rok:-)
OdpowiedzUsuń