czwartek, 13 lipca 2023

164. Podsumowanie czerwca

Hejka Kochani!

Trochę mnie zabrakło w ostatnich dniach, ale to po prostu tylko dlatego, że bardzo dużo się dzieje!

Zanim zasiądziesz to lektury, zrób sobie kawkę, herbatkę, bo troszkę tego będzie :)

Dopadło mnie jakieś przeziębienie i niestety moje gardło odmawia współpracy. Jestem zmuszona chwilowo do ciszy :D czyli nie mam jak nagrywać, ale dobrze, że jestem w miarę zorganizowana i część filmów mam zaplanowanych już i na sierpień.

No ale dzisiejszy post nie miał być o planach, a o moich "dokonaniach" w czerwcu.

Tak, czerwiec był bardzo intensywny. Nawet niektórych rzeczy zapomniałam dodać w moich filmie podsumowującym czerwiec, ale nic nie szkodzi. Jest okazja dopisać tutaj.

Najpierw może pokażę Wam mój czerwcowy kalendarz:





Zacznę może od krzyżyków.
Kiedy robiłam porządki w swoich notatkach, to znalazłam karteczkę z 20 czerwca, której nie uwzględniłam w swoim podsumowaniu.
I tak okazało się, że w tym dniu w łapaczu przybyło 423 xxx, czyli moja suma wyhaftowanych krzyżyków czerwcowych jest równa 4447 xxx plus krzyżyki z filmików, których nie liczyłam.
Ale nie będę się czepiać szczegółów :D

Kiedy haftuję na kanwach drukowanych to podczas haftowania liczę krzyżyki i zapisuję na roboczej karteczce. Potem podliczam i wpisuję do mojego zeszytu. I tak czasami jakaś karteczka się po prostu zawieruszy, i tak właśnie było tym razem.

W czerwcu pracowałam nad 3 haftami:
- sowa
- łapacz
- zamek

W zasadzie wszystkie postępy możecie zobaczyć w poszczególnych filmach:

Sówka


Wykonanie sówki zajęło mi 7 dni hafciarskich.
Jeżeli nigdzie ni pomyliłam się w obliczeniach to sówka miała 3678 xxx.
Zaczęłam defacto w maju, dokładnie 29.05.2023, a skończyłam 8.06.2023. Jednak nie haftowałam tego projektu każdego dnia.
Troszkę detali:
- kanwa Aida 14 ct
- rozmiar 22 x 19 cm
- 18 kolorów
- nici bawełniane

Efekt końcowy mnie osobiście się bardzo podoba. Do kompletu mam jeszcze 3 inne sówki, które czekają na swoją kolej :)

Zamek

Zamek to jest mój najdłuższy projekt. Ponieważ miałam sporą przerwę w robótkach.
Kiedy zaczęłam pracę na etacie, przestałam haftować, szydełkować, blogować i nagrywać filmy.
Tak mnie praca pochłonęła, że nie miałam czasu na nic innego.
Jednak powoli wracam do swojej normalności.

Zmieniłam trochę plany hafciarskie. Bo chciałam wyszywać coś innego każdego dnia. Jednak ze względu na to, że i szydełkuję i wyklejam diamenciki to jeszcze zmiana obrazów przysparza wtedy wiele problemów. Bardziej takich organizacyjnych. Zatem postanowiłam po prostu zrobić łapacz do końca, a potem zamek. Ten zamek księżniczki, ja go sobie tak właśnie nazywam, haftuję już kilka lat. Ponieważ start był w lipcu 2020, a właśnie w tym roku we wrześniu zaczęłam pracę na etacie. I tak sobie czekał na lepsze czasy, ale się doczekał.
Mam plan ukończyć go w tym roku.

Troszkę detali:
- kanwa Aida 11 ct
- ilość xxx: 52920
- 70 kolorów
- nici jedwabne
- nie mierzyłam rozmiaru :D zmierzę jak zejdzie z krosna :)

Łapacz

Łapacz mnie osobiście bardzo się podoba i w końcu trochę nabrałam tempa. Udało mi się sporo wyszyć właśnie wczoraj. Na filmie jeszcze nie widać tego, co już jest na dzień dzisiejszy wyhaftowane. Ale myślę, że jeszcze kilka dni i go skończę. Skoro nie mogę nagrywać to będę haftować!
Chociaż bardzo brakuje mi tego gadania to kamery. Nowa serwetka jest nagrana tylko do 12 rzędu, i tak z nią stanęłam :/ Oby szybko moje gardełko wyzdrowiało.

Detale łapacza:
- kanwa Aida 11 ct
- nici jedwabne
- ilość xxx: 22 750 xxx
- nici jedwabne
- start: 28.04 - narazie przy tym projekcie mam 20 dni hafciarskich


W czerwcu również udało mi się ukończyć trzy projekty diamond painting.

Pierwszym, a zarazem nieudanym projektem według mnie był obrazek z muszelkami.


Efekt końcowy mnie w ogóle nie zadowala, i obrazek będzie sobie leżakować w albumie.
Seria filmów z tym obrazkiem już się rozpoczęła na kanale.




Drugim projektem były diamenciki świecące w ciemności. Obrazek wisi już u syna w pokoju i jest naprawdę rewelacyjny. 





Filmik z tym projektem pojawi się  31 lipca.


Kolejnym projektem był obraz zatytułowany przeze mnie "Pastelove".
Wyklejało się go rewelacyjnie i w miarę szybko, pomimo, że naklejałam diamenciki naprawdę precyzyjnie.


Również i ten projekt jest narazie zaplanowany do publikacji na YT i pojawi się 14 sierpnia :)

Tak z diamond painting mam naprawdę sporo filmików już zaplanowanych.

No i oczywiście w między czasie wyklejam Wasze numerki! Także zapraszam serdecznie do składania numerkowych propozycji w komentarzach pod filmem.




No i przyszedł czas na robótki szydełkowe. A i tego sporo było w czerwcu.
Pracowałam nad torbą na plażę, mandalą, "bluzeczka" - projekt 3 w 1 już jest prawie na ukończeniu, podkładki pod kubek oraz Pani i Pan Młody :)

A oto efekty:









Filmik z torbą już jutro na kanale!






Podkładki już dostępne:



Projekt 3 w 1, czyli top, bluzeczka lub sukienka - już prawie na ukończeniu. Jest to mój autorski wzór.








Wzór już mam rozpisany, pozostało mi przerobić kilka rzędów i zabiorę się za nagrywanie.

No i dzieło, które wymagało sprężenia się w czasie, ponieważ na pomysł wpadłam na tydzień przed weselem, ale udało mi się stworzyć i wręczyć na czas.
Wzór również mam spisany, i jak tylko mój głos wróci, zacznę nagrywać dla Was ten projekt!




No to chyba tyle w tym podsumowaniu czerwca, a może aż tyle!
Zobaczymy jak zakończy się lipiec :)

Życzę przyjemnego dnia i do usłyszenia wkrótce!

Pozdrawiam cieplutko! Buziolki! Klaudia

2 komentarze:

  1. Bardzo dużo prac, podziwiam. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewo. Dzieje się u mnie i to sporo :) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń

Dziękuje Wam za wszystkie komentarze.
Za każde odwiedziny i ślad pozostawiony po sobie.
Dzięki Wam mam motywacje do tworzenia tego bloga.
Pozdrawiam,
Klaudia

klaudiapiszczan85@gmail.com

You might also like