sobota, 21 października 2017

96. Szaleństwo krzyżykowe :)

Witam wieczorową porą!

Jak Wam minął dzisiejszy dzień? Dla mnie był zdecydowanie za krótki. Jak to sobota, najpierw sprzątanie - gotowanie mnie dziś ominęło - mężuś zrobił obiadek :))) Potem zakupy i niestety nastał wieczór.
Trzeba było moich trzech muszkieterów nakarmić, a gdy już zrobiło się cicho w domku to zabrałam się za rozpakowanie paczuszki, która dzisiaj do mnie dotarła. 

Szaleństwo krzyżykowe - tak zatytułowałam post, gdyż zaszalałam zakupowo z muliną i zamówiłam dość pokaźną ilość. 

Zastanawiałam się, jaka ta mulina będzie. Tym bardziej, że przygodę z haftem zaczęłam stosunkowo niedawno. Ale naprawdę jest rewelacyjna. Według moich pierwszych spostrzeżeń numeracja odpowiada dmc, ale sprawdziłam tylko kilka sztuk. Reszta wyjdzie podczas pracy, czy faktycznie numeracja jest taka sama. Przejrzeć tyle sztuk to nie łatwa sprawa.

Zatem pokażę moje zakupowe szaleństwo!


Kolory według mnie cudowne!


Najpierw liczyłam, czy ilość jest zgodna z zamówieniem. No nie pomylili się - równo 300 sztuk!


Powiedzcie drogie Panie, jak sortujecie taką mulinę? Kolorami? Numerami?
Nie wiem, jak to mam ogarnąć - takiej ilości jeszcze nie miałam.


Zatem spakowałam na razie do takiego pojemnika, bo naprawdę nie mam koncepcji, jak to ogarnąć!


A tutaj moje zakupy podczas urlopu - skromna paczuszka :)

Uwielbiam rozpakowywać paczuszki! Cieszę się wtedy, jak dziecko, które znajduje prezent od Mikołaja!


Tak - szykuje się haftowanie 3 obrazów - rumianki na wietrze (będą jako pierwsze), maki i chabry. Kiedy to powstanie to sama nie wiem - na razie na tapecie są metryczki - które  w ogóle nie były zaplanowane - ale wykonuje je na zamówienie. Także efektami na pewno się wkrótce pochwalę.


Czekam na Wasze rady - jak ja mam tą muline ogarnąć?! Mam nadzieję, że coś zaradzicie :)

Buziolki i do następnego ..... już wkrótce :)
Klaudia

10 komentarzy:

  1. Ja ostatnio zamówiłam 366 szt i też mam wrzuconą do pojemnika, bo nie mam tyłu pojemników, aby pochować kolorami, czekam na hafciki, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jeden czeka na publikacje a drugi jest w trakcie wyszywania. Także efekty już wkrótce :)

      Usuń
  2. Zakupy udane , to cały dzień udany, prawda! Skąd tu wziąć taki pojemnik na każdy kolor inna przegródka.... Ba ! Podobnie przechowuję nici. Tyle, że mam woreczki foliowe, sztywniejsze. Nici na wysokość mieszczą się bardzo dobrze. I podzieliłam kolorami. Koszt woreczków- banalnie niski. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo! Mam takie woreczki, bo w nich wysyłałam tazw. "Goodies" w pocket letters. Także teraz znajdą nowe zastosowanie. Dziękuje za rade :)

      Usuń
  3. Niezła ta paczuszka :D 300 sztuk! Jestem bardzo ciekawa tych haftów bo zapowiadają się wspaniale - rumianki, maki, chabry - same piękności :). Powodzenia :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Kasiu. No narazie czekają w kolejce bo mam zamówienie na metryczki, a tamte kwiaty już mi ciągle chodzą po głowie i się doczekać nie umie, aby je już rozpocząć!

      Usuń
  4. Polecam układać wg numerów :) Ponawijać na bobinki i włożyć do pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Jednak będę to robić w miarę potrzeby, bo strasznie nie lubię nawijać na bobinki😂

      Usuń
  5. Klaudio ale zaszalałaś -super paka mulin (swoją drogą gdzie je zakupiłaś?) Co do przechowania ja mam większość na bobinkach swojej produkcji w pudełku takim do majsterkowania zakupionym w biedrze, w kazdym budowlanym tez są. Część powtarzajacych się kolorów w pudełku w woreczkach strunowych. Wszystkie układam numerami bo czasem są wzory czarno-białe i łatwiej myślę znaleźć. Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agula kupiłam je na niemieckim ebay'u ale kuszą mnie te z aliexpress :)

      Usuń

Dziękuje Wam za wszystkie komentarze.
Za każde odwiedziny i ślad pozostawiony po sobie.
Dzięki Wam mam motywacje do tworzenia tego bloga.
Pozdrawiam,
Klaudia

klaudiapiszczan85@gmail.com

You might also like