poniedziałek, 22 stycznia 2018

106. Dopadł mnie wirus...

Hejka :)

Nareszcie nadszedł wieczór, dzieciaczki ogarnięte i mam czas na swoje przyjemności. Na początek postanowiłam nadrobić troszkę blogowe zaległości.

Jak widzicie w tytule dopadł mnie wirus, ale oczywiście nie taki prawdziwy, a udało mi się wykonać chustę, która mi się od zawsze podobała. Większość z was ją zna i pewnie posiada. Ja cieszę się ogromnie, że mam swoją wersję :)

Zaprezentuję najpierw w pełnej okazałości na samej sobie :)


Chustę wykonałam włóczką Alize Diva (Batic Design) oraz szydełkiem Crelando 3.00 mm. Na całą chustę zeszło mi troszkę ponad 100gram (czyli nie całe 3 motki)





Moją robótkę ukończyłam w zasadzie jeszcze przed końcem zeszłego roku, ale nie miałam okazji jej jeszcze zaprezentować. Planuję zrobić z tego wzoru jeszcze jeden model, jednak w innych kolorach. Materiał już czeka :)

Mojego wirusa zrobiłam ze schematu, który znalazłam na niemieckim blogu. Niestety jestem po odzyskiwaniu danych w komputerze i nie mam już linku do tego bloga. Na całe szczęście zapisałam sobie schemat w telefonie, więc łatwo mi go będzie odnaleźć.


Schemat pewnie znacie, ale może jednak jeszcze komuś się przyda.

A teraz biegnę pozwiedzać, co Wy pięknego potworzyłyście w ostatnim czasie!

Pozdrawiam cieplutko!
Buziolki!

Klaudia



Dziękuje za odwiedziny i pozostawione komentarze!
Do zobaczenia wkrótce!


14 komentarzy:

  1. Ech szkoda że ja takiej chusty nie posiadam. Pięnie wyszła i świetne kolorki:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo😊Agula wszystko przed Tobą😊

      Usuń
  2. Cudowna chusta, moja marzenie taki wirus, może kiedyś... Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zbierałam się za zrobienie tej chusty rok i w końcu mi się udało. Teraz planuje w innych kolorkach :) pozdrawiam również :)

      Usuń
  3. Śliczna chusta i pięknie się kolorek ułożył :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna chusta, uwielbiam kolorowe włoczki 😀Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi ja też - kupiłam wczoraj nowy odcień - ciekawe jak z niej wyjdzie :)

      Usuń
  5. O rajuniu jak ja mało umiem :( Twoja chusta przepiękna, podziwiam i wykonanie i kolorki. A i modelka cudnie się w tej chuście prezentuje :) pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo :) ja mam dokładnie takie wrażenie jak patrze na Twoje krzyżyki - jak ja mało umię :) pozdrowionka :)

      Usuń
  6. Świetna! To jest taki wirus na który każda dziewiarka pewnie przynajmniej raz zapadła :D. Ja mam go również na swoim koncie, z tej samej włóczki ale w czerwono-beżowo-brązowej kolorystyce. Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hejka Kasiu - widziałam go u Ciebie na blogu kiedyś. Ja ten odcień mam kupiony również, ale jeszcze leżakuje :)

      Usuń
  7. Śliczny wirus.Kolorki bardzo ładne. Zrobię sobie kiedyś .Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to będę czekać z niecierpliwością na Twoją wersję :) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń

Dziękuje Wam za wszystkie komentarze.
Za każde odwiedziny i ślad pozostawiony po sobie.
Dzięki Wam mam motywacje do tworzenia tego bloga.
Pozdrawiam,
Klaudia

klaudiapiszczan85@gmail.com

You might also like