wtorek, 6 lutego 2018

114. SAL Wielkanocny - odsłona 1

Hejka!

Swój hafcik poczyniłam już w piątek, ale że weekend spędziłam bardzo aktywnie (czego wynikiem jest teraz zapalenie gardła i ucha - ale warto było!) to nie miałam kiedy dodać swojego pierwszego hafciku, który wykonałam w zabawie u Kasi. (zdjęcia z weekendu na końcu postu :))

Skorzystałam z tych materiałów, które posiadam. Jako, że jestem początkującą hafciarką, to niewiele tego mam. Jednak udało się, z czego jestem bardzo zadowolona.

Do swoich haftów używam kanwy Aida 14'' oraz mulin zastępczych dmc. Brakowało mi kilku kolorów, a mianowicie czterech - 762 - powinien chyba być szary, zatem użyłam jasnoszarego bezmetkowego; 793 zamieniłam na 792; 3705 zamieniłam na 3706 oraz 3713 na 3712. Patrząc na hafcik Kasi, który już u siebie pokazała widzę, że nie robi to aż takiej różnicy, więc myślę, że jest ok.
A Wam jak się podoba?


No i oczywiście kilka zdjęć "podczas"

Moje przygotowania do rozpoczęcia pracy nad hafcikami. Jak to ja mam kilka pozaczynanych kilka robótek i to nie tylko krzyżykowych, to postanowiłam do każdej sobie sprawić takie pudełko (kupiłam okazyjnie w Tedi za 50 centów, więc szkoda było nie skorzystać z takiej promocji!


Hafcik jeszcze przed zrobieniem konturów - których nie cierpię robić!



Ale jak widać kontury dają niesamowity efekt! Także warto na nie poświęcić troszkę czasu!


Wiem już gdzie powędruje ten hafcik. Jednak jego zastosowanie zostawię sobie na inny post, gdzie pokażę Wam wszystkie 6 obrazków, jeśli oczywiście zdążę je zrobić.

No i na koniec pokażę Wam kilka zdjęć ze skoczni w Willingen - byłam na skokach w sobotę i naprawdę było fantastycznie! Na żywo całkiem inaczej to wygląda niż w telewizorze. Ale ciężko ująć to w słowa! To trzeba przeżyć! Najpiękniejsze jest, gdy skoczkowie jadąc na skocznie wyciągiem machają do Ciebie! Mi udało się tak z Richardem Freitagiem! Uczucie cudowne!






Zanim rozpoczęła się seria próbna spiker prezentował każdy kraj - po wymienieniu nazwy danego kraju dzieci zjeżdżały z flagą danego kraju. 
Ciekawa jestem, czy któraś z Was jest też taką fanką skoków narciarskich?

Nic. Czas zabierać się za kolejny hafcik!

Pozdrawiam cieplutko!
Buziolki!

Klaudia

9 komentarzy:

  1. Bardzo ładne i już gotowe na Wielkanoc :)
    To prawdziwa sztuka cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny hafcik :) i widać że weekend udany :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super hafcik! A te niebieskie ramki to się jakoś spierają potem, że ich nie widać?? Czym to się oznacza na niebiesko? Bo to na pewno ułatwia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Gosiu! Tak to specjalny mazak spieralny Prym. Po zamoczeniu w ciepłej wodzie znika z kanwy :)

      Usuń
  4. Uroczy kurczaczek. Ja na skoczni byłam tylko raz w Zakopanem ale nie podczas zawodów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje.
      A jak nie ma zawodów to skocznia sobie stoi bo stoi. Aż takiego wrażenia wtedy nie robi. Ale Ci wszyscy kibice i to życzliwe nastawienie kibiców nawzajem do siebie jest niesamowite. Obojętne jaki kraj reprezentujesz to każdy traktuje Cie przyjaźnie.😊

      Usuń
    2. Napewno super przeżycie. Może kiedyś również uda mi się kibicować bezpośrednio na zawodach. Na razie śledzę skoki w TV bo bardzo lubię tą dyscyplinę.

      Usuń

Dziękuje Wam za wszystkie komentarze.
Za każde odwiedziny i ślad pozostawiony po sobie.
Dzięki Wam mam motywacje do tworzenia tego bloga.
Pozdrawiam,
Klaudia

klaudiapiszczan85@gmail.com

You might also like